Strona główna / Blog / Ujemne ceny energii dla prosumentów: Luty 2026 przyniósł rynkowy zwrot

Ujemne ceny energii dla prosumentów: Luty 2026 przyniósł rynkowy zwrot

10.03.2026 07:23 2 min czytania
Autor
Franciszek

Słońce w lutym to zazwyczaj powód do radości, ale dla właścicieli fotowoltaiki rozliczających się w systemie net-billing, tegoroczny luty przyniósł pierwsze ostrzeżenie. Po raz pierwszy w tym roku rynkowe ceny energii (RCE) spadły poniżej zera, co bezpośrednio wpłynęło na depozyty prosumenckie. Dowiedz się, co to oznacza dla Twojego portfela.

Powrót ujemnych stawek: Luty jako punkt zwrotny

Mimo że styczeń 2026 roku rozpieszczał prosumentów rekordowo wysokimi stawkami RCEm (średnia miesięczna cena wyniosła 0,55 zł/kWh), luty przyniósł powrót zjawiska, które znamy z letnich miesięcy. Wraz z poprawą nasłonecznienia, na Towarowej Giełdzie Energii odnotowano pierwsze w tym roku przypadki ujemnych cen energii.

Zjawisko to występuje najczęściej w godzinach południowych, kiedy produkcja z instalacji PV osiąga swoje maksimum, a zapotrzebowanie krajowe (szczególnie w weekendy) pozostaje niskie.

Co ujemna cena oznacza dla właściciela fotowoltaiki?

Wielu prosumentów obawia się, że ujemna cena zmusi ich do dopłacania za prąd oddany do sieci. Ustawodawca przewidział jednak mechanizmy ochronne, które mają zapobiegać takim sytuacjom.

  • Wartość zerowa zamiast dopłaty: Zgodnie z ustawą o OZE, jeśli cena rynkowa (RCE) jest ujemna, do rozliczeń przyjmuje się wartość 0 zł.
  • Brak strat w depozycie: Oddawanie energii w tym czasie nie pomniejsza zgromadzonych środków w depozycie prosumenckim.
  • Współczynnik korekcyjny: Warto pamiętać, że od niedawna wartość energii w net-billingu jest mnożona przez współczynnik 1,23, co częściowo rekompensuje okresy niższych cen.

Strategia na 2026 rok: Magazynuj lub strać

Powrót ujemnych cen to wyraźny sygnał dla rynku, że era opierania się wyłącznie na wysyłaniu energii do sieci dobiega końca. Eksperci wskazują, że kluczem do utrzymania opłacalności instalacji PV w obliczu rynkowych wahań jest autokonsumpcja.

Jak uniknąć rozliczeń po zerowej stawce?

  1. Magazyny energii: Pozwalają „zatrzymać” prąd wyprodukowany w południe (kiedy cena jest zerowa lub bardzo niska) i wykorzystać go wieczorem, gdy stawki rynkowe gwałtownie rosną.
  2. Systemy EMS: Inteligentne zarządzanie energią pozwala automatycznie uruchamiać energochłonne urządzenia (np. pompę ciepła, pralkę, zmywarkę) właśnie wtedy, gdy produkcja jest najwyższa.
  3. Ładowanie pojazdów elektrycznych: Wykorzystanie nadwyżek do ładowania auta w godzinach szczytu produkcji to obecnie jedna z najbardziej opłacalnych metod zagospodarowania prądu.

Rynek wymusza aktywność

Lutowe ujemne ceny energii to zaledwie przedsmak tego, co może czekać prosumentów wiosną i latem. Choć przepisy chronią przed realną dopłatą do oddawanego prądu, oddawanie go „za darmo” znacząco wydłuża czas zwrotu z inwestycji. Rok 2026 będzie prawdopodobnie czasem, w którym domowe magazyny energii przestaną być luksusem, a staną się niezbędnym elementem każdej efektywnej instalacji fotowoltaicznej.

Oceń artykuł (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz i ocenę.
Zaloguj się

Czytaj dalej