Strona główna / Blog / Test mrozu dla OZE: Czy odnawialne źródła energii przetrwały atak zimy?

Test mrozu dla OZE: Czy odnawialne źródła energii przetrwały atak zimy?

19.03.2026 08:57 3 min czytania
Autor
Franciszek

Tegoroczna zima nie brała jeńców. Po ubiegłorocznym sezonie, który był zimą tylko z nazwy, styczeń i luty 2026 r. przyniosły Europie i Polsce siarczyste mrozy oraz obfite opady śniegu. Dlaczego to ważne TERAZ? Ponieważ był to pierwszy tak poważny sprawdzian dla rozbudowanej infrastruktury fotowoltaicznej i wiatrowej. Dane pokazują jasno: system nie zadrżał, choć natura rzuciła zielonej energii kłody pod nogi.

Europa zdaje egzamin: Wiatr silniejszy niż mróz

Mimo ekstremalnych warunków, europejska struktura wytwarzania prądu zachowała stabilność. Co ciekawe, wspólny udział słońca i wiatru w miksie energetycznym UE był nawet nieco wyższy niż przed rokiem i wyniósł 24,3% (wobec 23,8% w 2025 r.).

Kluczowe obserwacje z rynku unijnego:

  • Wiatraki na fali: Choć ich moc wzrosła o 7%, wyprodukowały aż o 13% więcej energii. To dowód, że mróz nie przeszkadza turbinom, a wietrzność w tym roku dopisała.
  • Problemy fotowoltaiki: Mimo potężnego, 20-procentowego przyrostu mocy, panele dostarczyły o 7% mniej prądu niż rok temu. Głównym winowajcą był śnieg, który zalegał na modułach.
  • Gaz w gotowości: Gdy OZE pracowały słabiej, lukę wypełniły elektrownie gazowe, zwiększając produkcję o blisko 30%.

Polska pod śniegiem: Słabszy wiatr i wzrost roli gazu

W naszym kraju sytuacja wyglądała nieco inaczej niż w reszcie Unii. Udział OZE w polskim miksie spadł z 21% (na początku 2025 r.) do nieco ponad 17,5% w analogicznym okresie bieżącego roku.

Dlaczego w Polsce OZE odnotowały spadek?

  • Cisza w eterze: Polskie farmy wiatrowe wyprodukowały o 0,5 TWh mniej energii niż rok wcześniej – po prostu wiało słabiej, a przyrost nowych mocy w tym sektorze był znikomy.
  • Fotowoltaika na mrozie: Moc instalacji PV w Polsce wzrosła do 26 GW (skok o 20%), ale produkcja urosła jedynie o 12%. Śnieg i krótkie, pochmurne dni ograniczyły potencjał słońca.
  • Gaz goni węgiel: Produkcja z gazu wzrosła u nas o 40%, osiągając 16-procentowy udział w rynku. Węgiel zanotował jedynie symboliczny, 2-procentowy wzrost.

Czekając na offshore: Bałtyk zmieni zasady gry?

Obecnie Polska opiera swoje OZE głównie na lądzie, co przy niesprzyjającej aurze bywa ryzykowne. W Europie morskie farmy wiatrowe (offshore) odpowiadały tej zimy za blisko 3% całkowitej produkcji.

Eksperci przewidują, że polskie wyniki ulegną znacznej poprawie, gdy na Bałtyku zaczną pracować pierwsze turbiny. Zima to dla wiatraków morskich okres najwyższej wydajności. Za rok o tej porze, z pierwszymi działającymi jednostkami offshore, polski system energetyczny powinien być znacznie bardziej odporny na zimowe kaprysy pogody.

Czy OZE zawiodły?

Absolutnie nie. Choć tegoroczna zima była dla nich trudniejsza, odnawialne źródła energii w okresach szczytowego zapotrzebowania dostarczały w Polsce ponad 15% prądu. Mit o tym, że fotowoltaika i wiatr całkowicie „stają” na mrozie, został obalony. System przetrwał próbę ognia (a raczej lodu), pokazując, że OZE są istotnym, choć wymagającym wsparcia gazowego, filarem energetyki.

Oceń artykuł (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz i ocenę.
Zaloguj się

Czytaj dalej